logo polska 2050

Nazywam się

Kobosko

Michał

– działam w polityce,
bo tylko taka działalność pozwala mieć realny wpływ na sprawy

strzałka w dół
michał kobosko na rynku we wrocławiu

          polonia

Jako poseł, na którego swój głos oddało ponad 20.000 Polaków za granicą czuję odpowiedzialność za sprawy Polonii i Polaków mieszkających poza naszym krajem. Polska 2050 Szymona Hołowni ma swoje struktury także za granicą, między innymi w takich krajach jak Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Dania, Irlandia, Stany Zjednoczone, Włochy, Szwecja, Francja, Hiszpania, Austria i Szwajcaria. Regularnie spotykam się z przedstawicielami Polonii i Polaków mieszkającymi za granicą. Tylko w ostatnich miesiącach takie spotkania odbywały się w Londynie, Paryżu, Brukseli, Berlinie i w Wilnie. Uważam, że potrzebny jest nowy model współpracy z Polonią. Dziś obok siebie działają zarówno tradycyjne struktury polonijne budowane przez dziesięciolecia jak i nowe inicjatywy polonii poakcesyjnej w krajach Unii Europejskiej i w Wielkiej Brytanii. Potrzebne są spotkania dla przedstawicieli Polaków za granicą w formie dialogu i identyfikowania potrzeb. Nie może to być jednostronna komunikacja od rządu do Polonii. Chciałbym, żeby Polonia mogła się otwarcie wypowiedzieć na czym jej zależy i jakie działania chce podejmować przez następne lata. Zaangażowanie Polaków za granicą powinno stawać się coraz bardziej celowe i iść w kierunku wymiany dobrych doświadczeń, także między polskimi ekspertami mieszkającymi poza granicami a tymi mieszkającymi w Polsce w konkretnych dziedzinach i tematach. Ważnym jest, żeby w debacie o kierunkach i celach współpracy z Polonią i Polakami za granicą brać pod uwagę głos środowisk polonijnych. Cele powinny być wytyczane nie tylko na bieżący rok, ale także w długoterminowym horyzoncie czasowym, na nadchodzące lata.

Działalność polonijna do tej pory zawsze była nakierowane na pielęgnowanie polskości i tradycji oraz na kontakt z Polską. Warto zastanowić się nad perspektywą, że Polonia to naturalny pomost między kulturami i językami z krajami w których Polacy mieszkają. Polonia to nie tylko ambasadorowie Polski za granicą, ale także żywe mosty między kulturami, które zachowując polską kulturę i tożsamość wrastają w kulturę i tożsamość swoich nowych krajów. Ten potencjał do tej pory nie był wykorzystywany. Chcę też uprościć, ujednolicić i zwiększyć transparentność finansowania organizacji polonijnych i inicjatyw. W ostatnich latach przyznawanie środków nie odbywało się w wystarczająco przejrzystych konkursach i procedurach.

Warto też mieć na uwadze Polaków wracających do kraju z emigracji, zwłaszcza powroty seniorów do Polski na emeryturę. Chcę ich wspierać, na przykład dbając o przejrzystość przepisów i dostępność informacji prawnych, ubezpieczeniowych czy  administracyjnych. Radość z powrotu do Polski po wielu latach życia i pracy za granicą nie powinna być zakłócana przerostem zbędnych formalności.

Bliski jest mi również temat godnych warunków płacy i pracy Polaków wyjeżdżających do pracy sezonowej za granicę. Chcę, żeby osoby pracujące przy opiece osób starszych, przy zbiorach sezonowych czy w fabrykach czy magazynach miały możliwość otrzymania pomocy prawnej w przypadkach łamania ich praw i wykorzystywania w miejscu pracy za granicą.

Drzwi mojego biura są otwarte dla organizacji polonijnych i działaczy polonijnych. Zapraszam do kontaktu, także Polaków mieszkających za granicą, którzy mają pomysły na usprawnienie działań konsulatów czy procesów związanych na przykład z uznawaniem kwalifikacji zawodowych.